2.23.2009

"Sacrum"

Chcę do jednego miejsca na ziemi, gdzie problemy przestają mieć znaczenie, do objęć, które akceptują me słabości, do nich pragnę, tylko do mej miłości.Jest na ziemi jedno moje małe miejsce, gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej, uciekam tam z moją całą miłością, wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum...

2.02.2009

Turnau "Linoskoczek"

Niepewnie idziesz pochylony
drogą co nigdzie nie prowadzi
tak jak po fali
tak jak po linie
jak nad przepaścią idziesz drogą
tak jak po fali
tak jak po linie
nie widzisz ziemi pod stopami
w powietrzu lekko zawieszony
skupiony nad swym każdym ruchem
w niepewny obraz zapatrzony
ostrożnie idziesz w dal bez celu
ostrożnie swym tanecznym krokiem
tak jak po fali
tak jak po linie
jak nad przepaścią idziesz drogą
tak jak po fali
tak jak po linie
jak łatwo serce wpada w gniew
jak łatwo gniew przechodzi w żart
jak łatwo widzisz w życiu cel
jak łatwo stwierdzasz jego brak

1.26.2009

Matura

Hej, za rok matura,
[O, dużo czasu jeszcze do końca!]
Za pół roku.
Już niedługo, coraz bliżej,
Za pół roku.

Minęła studniówka
[Zabieram się do pracy.]
Z wielkim hukiem.
Czas ucieka i matura
Coraz bliżej.

Za miesiąc matura,
[Tak, zaczynam się już solidnie uczyć.]
Dwa tygodnie.
Już niedługo, coraz bliżej,
Dwa tygodnie.

Oj, za dzień matura,
[Ojejku! Co to będzie?!]
Za godzinę.
Już niedługo, coraz bliżej,
Już za chwilę!

1.22.2009

Makatka z Aniołem

"Nocą może chciałbyś
Oderwać się od ściany
Ale jedno skrzydło
Gwóźdź ci przedziurawił"

1.16.2009

Imperatyw

Będziemy szli nieprzerwanie
w ulewie, skwarze, huraganie
przez chwiejne mosty, grząskie bagna
chaszcze, pustynie i mokradła

Będziemy szli przez zamiecie
przez grudnie, marce, czerwce, sierpnie
upalne lata, mroźne zimy
będziemy szli - nie zawrócimy

Z wiarą w następny zakręt drogi
co znów okaże się nie ten
w tajne przymierze z Panem Bogiem
w naszego trudu jakiś sens

Będziemy szli bez wytchnienia
upadający ze zmęczenia
bez gromkich fanfar i okrzyków
bez pozy dumnych wojowników

Będziemy szli - wbrew logice
powolnym marszem całe życie
będziemy mówić, że już dosyć
i dalej, dalej, dalej kroczyć ...

Z wiarą w następny zakręt drogi
co znów okaże się nie ten
w tajne przymierze z Panem Bogiem
w naszego trudu jakiś sens

12.08.2008

Myśl

Nie wiem czy lepiej serce mieć z kamienia i raz na zawsze wyrzec się cierpienia.
Czy lepiej cierpiec a nawet szlochac ale miec serce i kochac...

12.07.2008

Wspomnienie - Julian Tuwim

Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa, krucha i miła.
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
Która do mnie na ulicę wychodziła.

Od twoich listów pachniało w sieni,
Gdym wracał zdyszany ze szkoły,
A po ulicach w lekkiej jesieni
Fruwały za mną jasne anioły.

Mimozami zwiędłość przypomina
Nieśmiertelnik żółty - październik.
To ty, to ty moja jedyna,
Przychodziłaś wieczorem do cukierni.

Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
W parku płakałem szeptanymi słowy.
Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny,
Od mimozy złotej - majowy.

Ach, czułymi, przemiłymi snami
Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką...

Refleksje

Mam dość... Bo wszystkiemu jest winna ludzka samotność i nieustanne dążenie do zapełnienia jej czymś, czymkolwiek... Bo wszyscy są samotni, każdy na swój sposób. Czasem da się ją zagłuszyć przepychem bogatego mieszkania albo gwarem licznej rodziny. Ale nawet otoczony miłością i troską człowiek jest samotny... I będzie samotny zawsze... A jednak czasem samotność jest podobna... Zupełnie inni ludzie, w innych warunkach, z innych przyczyn - a mimo to są tak samo samotni, czują to samo, tak samo cierpią... Bo samotność to cierpienie. Samotnością nie jest chwila odpoczynku w ciszy, nie jest pusta polana w lesie czy lektura... Samotność jest wewnątrz nas otacza nas i oddziela od innych, rani i przeraża...



Samotność dziecka... Każdy z nas jest samotny tą samotnością niemowlęcia, małego, bezradnego dziecka zostawionego w ciemnym pokoju... I za każdym razem kiedy ją sobie uświadomimy wywołuje te same uczucia...



Odkąd pamiętam byłam sama... Czasami myślałam, że jestem otoczona ludźmi, albo po prostu byłam za mała żeby to sobie uświadomić... A może ludzie byli inni... Ale byłam samotna... A te krótkie momenty, kiedy przyjaźń pozwalała mi zapomnieć o samotności... Za szybko się kończyły, były zbyt interesowne. A ja się na to zgadzałam i zgadzam się dalej... Bo inaczej nie umiem bo boję się że chociaż tego zabraknie. Zawsze chciałam pomagać ludziom, zawsze inni byli ważni... Zawsze każda potrzebująca wsparcia i pomocy osoba mogła się do mnie zwrócić... I chyba zawsze mi się udawało. Walka z ludzkimi problemami i słabościami. Wiele osób skrzywdziłam, skrzywdziłam z pewną świadomością tego co robię. Skrzywdziłam ich jednocześnie wbijając sobie nóż w serce... A zrobiłam to tylko po to żeby pomóc. Bo niektórych trzeba skrzywdzić, żeby zauważyli co trzeba zrobić. I ja potrafiłam im to pokazać... I wtedy... Albo skrzywdzeni odchodzili... Albo rozumieli i dalej kochali... żeby odejść jak wszystko się ułożyło... I zawsze zostawałam sama... Zawsze.



Zdążyłam się z tym pogodzić. Z tym że nie mam już rodziny też... Bo ludzie z którymi mieszkam to już nie rodzina. Bliska pozostała mi tylko mama, którą tyle razy sama skrzywdziłam... Którą wreszcie nauczyłam walczyć o swoje i nie pozwalać się krzywdzić... I ona też się odwróciła... Chociaż potrafi mnie jeszcze bronić...



I teraz się boję. Boję się że oddałam swoje życie jednej osobie, osobie którą związało ze mną to że nie potrzebuje. Która mówi że mnie nigdy nie opuści, a ja i tak się boję. Której mimo strachu za wszelką cenę chcę pomóc... I boję się tego że oddaję się całym sercem kolejnej osobie... Że kolejna osoba mnie potrzebuje. I już nie mogę się wycofać, bo już dla niej wygrywam, chociaż może właśnie przegrywam własne bezpieczeństwo?



Bo samotność jest bezpieczna... straszna ale bezpieczna, bo znana. Samotność nie krzywdzi, nie zadaje ran nie opuszcza... Samotność nigdy nas nie opuści...

12.01.2008

Piosenka dla ptaka


Kiedy podnieść się nie możesz
i ogarnia cię zwątpienie
wtedy nie płacz ptaku nie płacz.
Podnieś głowę w stronę nieba
uwierz skrzydłom
własnym skrzydłom
one kiedyś ci pomogą
unieść się nad ziemię wstać.
Lot twój będzie tak wysoki
lot twój będzie tak daleki
ile wiary i nadziei
własnym skrzydłom możesz dać.
A jak będziesz w pierwszym locie
bliżej nieba dalej ziemi
nie zapomnij tam w przestrzeni
nie zapomnij tam w błękicie
o tym małym skrawku ziemi
gdzie powstało twoje życie.

11.26.2008

Rozmyślania...

Pierwsze wyszperane gdzieś dawno dawno przemyślenia... Tylko ciągle brak odpowiedzi...

Tysiące filozoficznych pytań...

Jak ludzie potrafią być tak obłudni?
Czy wieśniactwo jest wytłumaczeniem?
Czy liczy się walka czy zwycięstwo?
Dlaczego człowiek zachowuje się jak szczeniak?
Dlaczego ludzie osądzają nas tak jak sami chcą?
Dlaczego słowo przepraszam jest takie trudne?
Dlaczego zmuszamy kogoś do wiary kiedy sami nie wierzymy?
Dlaczego wolno bezkarnie wywoływać łzy?
Jak możemy oczekiwać przestrzegania zasad które łamiemy?
Kim jest przyjaciel?
Czy Bóg jest przyjacielem?
Przyjaciel - na zawsze czy nie?
Co znaczy wiara a co kościół?
Co czuje domowy pupil?
Jak znaleźć spokój?
Skąd brać motywację?
Lepiej działać czy udawać że się nie wie?
Skąd biorą sie fałszywe ideały?
Jak walczyć z fałszywym wizerunkiem i czy walczyć?
Jak to jest możliwe - jedna rodzina a obcy ludzie?
Dlaczego każdy inaczej postrzega opiekę i potrzeby drugiego?
Jak bez winy zdecydować o śmierci?
Jak można walczyć o bliskich?
Jak można pomóc?
Dlaczego miłość można okazać nawet fochem?
I dlaczego są ludzie czepiający sie o wszystko?
Dlaczego każdy nie może mieć takiego ojca jak ona?
Dlaczego badania muszą być w trakcie zbiórki?!
Jak poznać kto jest przyjacielem?
Jak nie pozwolić się ranić?
Jak wyrzucić z serca ludzi którzy ranią?
Czy plotka i rozrywka są ważniejsze od człowieka?
Czy w naszym świecie nie ma już nic pozytywnego?
Jeśli jest to jak to znaleźć?
Czy możemy marzyć tylko w książkach bo nasz świat jest zbyt brutalny?

Te pytania i wiele innych nie ubranych w słowa... Kto zna odpowiedź? Kto pomoże mi ją znaleźć? Czy wogóle da się ją znaleźć? Znowu pytania...